CZEGO SZUKASZ?

post

Chcę być trenerem?

Chcę być trenerem?

Chcę być trenerem?

Pytanie, które obecnie wydaje się normalne w odniesieniu do mojej przeszłości, 22 lata temu było, jakby to powiedzieć, niemożliwe. Trener to był w piłce nożnej na „mosirze”, w hokeju na nowotarskim lodowisku lub w karate na sali gimnastycznej. Trener na siłowni? Na siłowni to każdy sam trenuje. Posiada jakąś nieosiągalną wiedzę i rośnie w tylko sobie znany sposób. Za to mięśnie i wygląd są jak Star Trek i jego prędkość podprzestrzenna. Po raz pierwszy pojawiłem się o obrębie siłowni w związku z informacją, że na „Gorcach” jest zgrupowanie kulturystów. Ale kto to jest kulturysta i gdzie on pracuje… Trochę żartuje tutaj ponieważ w podstawówce przy małej Sali gimnastycznej też była siłownia; atlas, jakieś obciążniki, drążek przyczepiany do drabinek i podobnie instalowana ławeczka do brzuszków. Acha i 3 piłki lekarskie. Siłownia, o której wspomniałem istnieje do dziś! I łączy mnie z nią daleki sentyment. No i jak już zacząłem się tam kręcić w wakacyjne popołudnie zobaczyłem Tytanów, wielkich gości mówiących niższym niż parter głosem i nie pomyślałem, że chce być taki jak oni bo po prostu wydało mi się to nie możliwe…

Jako trener personalny pracuje w klubie Hi Gym od 2015 r. choć moja przygoda z treningiem osób innych niż ja sam rozpoczęła się już w 2009 r. na podstawie legitymacji instruktorskiej. Emocje oraz wiedza praktyczna zdobyta w ciągu kolejnego roku była olbrzymia i stawiająca zdrowie człowiek w zupełnie nowym świetle. Po kilkunastu miesiącach jednak zakończyliśmy prowadzić turnusy. Zmiana w kierunku znalezienia pracy nie była trudna ponieważ dyplom dawał mi również możliwość pracy w turystyce, która jak na razie na Podhalu rozwija się stale. I tak w 2012 r. zajmowałem się organizacja jeszcze większej sprzedaży wstępu w jednym z najpopularniejszych kompleksie termalnym. Wody termalne są gorące i prosto z nich po dłuższym okresie trafiłem do Uzdrowiska. A że w moim pobliżu jest jedno takie wiec nazwy nie muszę podawać. Tam zajmowałem się wodami leczniczymi od źródła, aż do rozlewni. Mnóstwo wiedzy z zakresu prawa, chemii oraz biologii wody. Kolejno wyjazd za granicę do pracy w budowlance (i na co było się uczyć?) i tak zwiedziłem Norwegię, Niemcy i Irlandię. A później żeby było zabawnie kolejny kompleks basenów termalnych. Tu już co raz częściej myślałem o tym aby realizować, działać, pracować z ludźmi, być szefem swojego czasu i organizować swoją przestrzeń. Tu o dziwo los mi sprzyjał i tak dzięki wcześniejszemu doświadczeniu i motywacji trafiłem do Kuźni Trenerów na Basica. To szkolenie rozwinęło mi nowy punkt widzenia na prace z podopiecznymi jako Trener Personalny łącznie z wszystkimi nowoczesnymi praktykami w całkiem nowych standardach. Dostrzegłem w tym momencie swoją rolę oraz swoje miejsce. Rozpocząłem pracę w klubie i konsekwentnie realizując swój plan osiągnąłem sukces. Mam swoją przestrzeń, swoich podopiecznych i wiedzę, którą mogę teraz dzielić się z kolejnymi Trenerami.

W Kuźni Trenerów dopracowałem swoją praktykę również w zakresie Medical Personal Trainer, Wzorce Ruchowe, Szkolenie Sprzętowe, Kettle. Również Gimnastyka oraz Trójbój Siłowy. Każda tematyka jest obecnie wykorzystywana przeze mnie w mojej pracy i w mojej przestrzeni. Oczywiście na bieżąco szkolę się w zakresie dietetyki oraz współczesnych trendów żywieniowych oraz formach treningu.

I po co o tym piszę?

Ponieważ przynajmniej połowy wykonywanych przeze mnie zawodów z mojego życia nie przedstawiłem, żeby nie zanudzać. Ważniejsze natomiast jest to, że dzięki Kuźni Trenerów i klubowi Hi Gym znalazłem swoją przestrzeń i mój sposób na realizację siebie oraz godne życie.

Szymon Trzeciak
szkoleniowiec Kuźni Trenerów